- brama wjazdowa do garażu B została naprawiona; szkoda tylko, że bramę ciągle ktoś zostawia otwartą - przydałoby się, żeby np. sama domykała się po upływie pewnego czasu
- woda na klatce w bloku 30A już nie stoi, zainstalowano dodatkowy próg (szkoda tylko, że minęło tyle miesięcy, zanim ktoś na to wpadł) - ale ślady w postaci zniszczonej farby i odchodzących płytek w korytarzu zostały...
- mamy za to wodę w garażu B (naprzeciwko miejsc postojowych 97-100), wygląda na to, że jest jakiś wyciek przy instalacji przeciwpożarowej; autorzy bloga zgłaszali już dwukrotnie sprawę do konserwatora, jak narazie jednak brak jakiegokolwiek śladu naprawy
- akcja "Zamek" chwilowo zawieszona; raz - że zainteresowanie nie jest duże, dwa - że pojawiły się opinie, że dołożenie zamka powoduje utratę gwarancji... jak jest naprawdę - nikt nie wie; póki co, sprawa - tak jak pokój na Bliskim Wschodzie - utknęła w martwym punkcie
- mamy kwiatuszki wzdłuż ulicy! :) szkoda tylko, że wystają z niezbyt pięknej czarnej folii, która wprawdzie w teorii powinna być zasypana korą, ale w praktyce kora nic o tym nie wie i ochoczo sfruwa z folii jak tylko nadarzy się okazja (np. zawieje wiatr)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2008
Wiek dojrzewania
Dawno nie było żadnego posta, a tu tyle zmian. Nasze osiedle mija powoli okres dzieciństwa i wchodzi w wiek dojrzewania. Krótkie podsumowanie pryszczyków poniżej:
Subskrybuj:
Posty (Atom)